Anegdotki

Dzieci jedzą śniadanie w miskach z obrazkiem. Żeby zobaczyć obrazek, trzeba oczywiście zjeść kaszkę. Amelka kończy i oznajmia: JA ZJADŁAM KUBUSIA!!!!!!

😀

 

Zrobiło się zimno na dworze. Dzieciom szybciej chce się siusiu na spacerze. Amelka nie dała rady i po powrocie do domu posiusiała ubranie. Tymek z pośpiechu źle usiadł na nocnik i też ma mokre majtki, rajstopy i spodnie. Na co Antek wracając z łazienki: ” Ciocia, a ja TYLKO MAJTKI”

 

 

Antek wstaje od stołu po obiedzie. Po myciu zdejmuje śliniak.                      „Antek!! Przecież ty się oblałeś!!! masz całą bluzkę mokrą”

„To NIE JA ciocia, TO KOŃ!!”  (pił w kubku z namalowanym koniem na biegunach 😉  )

 

 

Idziemy na spacer. Mijamy blok, obok którego zaparkował samochód. Panowie zdejmują rusztowanie. Z samochodu wysiada kierowca i zatrzymuje się, żeby nas przepuścić. Amelka krzyczy wskazując na niego palcem: ” OOO BRUDNY PAN!!!!”   😀

 

 

 

Rano Amelka przyszła jak zawsze pierwsza. Zaspana się rozbiera i idzie do pokoju zabaw. Po chwili siedzi zamyślona z jednym kapciem.                        „Amelka zakładaj kapcia na nogę”.

„Mimi TO NIE JEST NOGA!!!! TO JEST SKARPETA!!!!!

😀

 

 

 

Na placu zabaw postawili nową atrakcję dla dzieci. Na stópki trzeba się wdrapać. Dla dzieci jest to zatem wyczyn. Chciałam wypróbować, więc sobie na nie weszłam…. Nagle na placu zabaw rozległ się krzyk Amelki: MIMI ZEJDŹ!!!!! BO SPADNIESZ!!!!!!

😉

 

 

 

 

 

Tymek znalazł małe jabłuszko na placu zabaw. Zrobiłam mu zdjęcie z jabłkiem. Amelka podbiega ze swoim jabłuszkiem i krzyczy: ” Mimi!!! Mi też ZRÓB UŚMIECH”  😉

 

 

Idziemy na spacer. Dzieci ze wszystkich stron trzymają się wózka. W pewnym momencie Tymek podśpiewuje: AAA MIIIMIII JEEEST DUUUŻAAAA!!!!!! MIMI JEEEST DUUUUUŻAAAAA!!!! Podchwytuje to Amelka i Ola. Idą i śpiewają sobie: MIMIII JEEEST DUUUŻAAA!!!!! 😀 wzbudzaliśmy zainteresowanie przechodniów. Mimi została straszakiem 😉

 

 

We wtorek Amelka została ostatnia. Przychodzi po nią tata i dziewczynka ubiera się do wyjścia. W pewnym momencie podbiega do mojej szafki z butami: ” Mimi ubieraj buty idziemy!!!”

” Jeszcze nie mogę iść, muszę posprzątać, włączyć zmywarkę” – tłumaczę. Na co Amelka niezrażona: ” Mimi to SZYBKO PRZĄTAJ”  😉

 

 

Tymek bawi się w pokoju zabaw rano. Nagle przestraszony krzyczy: „Mimi tu jest mucha!!!” Zważywszy porę roku nie powinno być już żadnych much, więc trochę zdziwiona pytam: „Gdzie?”

„Tutaj!!” – krzyczy Tymek pokazując na małe zielone piórko na dywanie.  😀

2 Reply to “Anegdotki”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *